Loading…
Grave_of_Krzysztof_Kieślowski_at_Powązki_Cemetery_-_02

Jedyny w swoim rodzaju Kieślowski

Był reżyserem niezwykłym, intuicyjnym. Za każdym z jego filmów kryła się pewna tajemnica, głębia, sacrum. Popularność zdobył Dekalogiem. Pomysł na nakręcenie tego serialu był zgoła karkołomny. Otóż Kieślowski wymyślił sobie, że stworzy serial oparty na dziesięciu przykazaniach. Każdy odcinek jest oddzielną historią, swoistym moralitetem współczesnego zagubionego człowieka. Akcja tych filmów umiejscowiona została na typowym wielkomiejskim blokowisku, które gwarantuje całkowitą anonimowość człowieka, a jednocześnie przyczynia się do jego samotności. W każdym odcinku występują inni aktorzy, wnoszący do opowiedzianej historii inną energię. Jedną wspólną postacią jest tajemniczy młody mężczyzna grany znakomicie przez Artura Barcisia. Ani widz, ani zapewne sam reżyser do końca nie wiedzą kim on jest. Zawsze pojawia się w momencie, kiedy ma nastąpić przełomowe wydarzenie w życiu bohaterów. Niektórzy mówią, że jest to starogreckie Fatum, inni, że to Anioł Stróż, który ma ostrzegać. Postać miała kreować pewną tajemnicę. Z całego cyklu największą popularnością cieszył się „Krótki film o miłości” i „Krótki film o zabijaniu”. Genialnym filmem okazał się też tytuł „Podwójne życie Weroniki”. Był to pierwszy film Krzysztofa Kieślowskiego nakręcony poza granicami Polski. Opowiada historię dwóch kobiet, o takiej samej urodzie, wrażliwości, podobnych życiorysach, urodzonych dokładnie tego samego dnia. Jedna z nich mieszka w Krakowie, druga we Francji. W pewnym momencie dochodzi do ich spotkania, ale żadna z nich o tym nie wie – Więcej tutaj
. Obie odczuwają ten sam niepokój, który powoduje, że ich życie wydaje się niepełne i niedokończone. W pewnym momencie dziewczyna z Polski umiera podczas swojego koncertu w filharmonii. „Polska” Weronika od początku wybrała złą drogę, która doprowadziła ją do przedwczesnej śmierci. Druga, podświadomie, odczuwa stratę kogoś nieznanego, ale bardzo jej bliskiego. Od tego momentu zaczyna się jej droga do poznania tajemnicy. Jej życie było inne. Podświadomie odrzuciła sztukę, wybierając spokojną, mieszczańską egzystencję. Będzie żyła, ale czy takie życie da jej naprawdę zadowolenie, o szczęściu nie wspominając? Tego z nikt z nas nie będzie wiedział. Możemy to różnie interpretować. Kieślowski w tym filmie operuje pewnym niedopowiedzeniem, sakralną tajemnicą. Reżyser wymaga od widza całkowitego zaangażowania i współuczestnictwa. Nie jest pobłażliwy. Niczego nie serwuje na tacy z napisem: tak powinniście myśleć i interpretować. Tak naprawdę to, co film nam da, zależy tylko od nas, od naszej wrażliwości.

 

Dodaj komentarz